Archiwum 07 2012

27 lipiec 2012 21:51

Survival na gumie część 1 - jazda w grupie

Motocykliści mają bardzo silnie rozwinięty instynkt stadny. Według naocznych świadków zbierają się liczne i, dawaj!, terroryzować okoliczne drogi. Proceder ten najczęściej można zaobserwować w dużych miastach oraz na trasach przelotowych hojnie obdarzonych w zakręty. Mi również udało się dostrzec takie grupy. Ba, nawet wielokrotnie wtapiałem się w pędzące stado i odczuwałem jego oddech na własnym karku. Niestety, nie był to kojący zapach lawendy i mięty. Raczej woń nocnej libacji, adrenaliny, brawury oraz szczypty strachu. Co tu dużo gadać, śmierdziało mi tam katastrofą.

ocena wpisu: 4.5

ilosć komenatarz: 3

ilosc wyswietlen: 541

20 lipiec 2012 20:37

Blondynka na mieście czyli przygoda życia

Podobno dla kierowcy nie ma piękniejszego uczucia niż dziewiczy rejs ze zdanym prawkiem w kieszeni. Jest to mit mający napędzać rzesze napalonych nastolatków wprost w paszczę ośrodków szkoleniowych. Co gorsza, większość adeptów wierzy, że zdając egzamin najgorszą część mają już za sobą. Nie, wróć. Tak naprawdę są święcie przekonani, że te parę podejść ostatecznie zakończonych wynikiem pozytywnym (chyba jedyny wynik pozytywny, który wciąż daje powody do radości) jest odpowiednikiem chrztu bojowego. Od tego momentu świat staje przed nimi otworem, a na swojej dumnej, wyćwiczonej piersi mogą zacząć wieszać medale. Cóż, rzeczywistość jest zgoła inna.

ocena wpisu: 4.6

ilosć komenatarz: 10

ilosc wyswietlen: 620

13 lipiec 2012 19:26

Oddam nerkę czyli uczynki miłosierne względem motcyklistów

Nienawidzę motocyklistów. Nie, inaczej – dawcy pieprzeni. Linki od rowerów kradną żeby wokół łbów wiązać. Albo między samochody się pchają, samobójcy. Zamiast poczekać jak przystało na normalnego człowieka, to ryją się na chama, drzwi rysują, lusterką obtrącają. Człowiek ledwo od blacharza furę wyprowadził, a już na zderzaku ma motocykl odciśnięty. Nie mówiąc już o tych pacanach, co się tłuką po nocach. Co ja gadam, tłuką, ryczą jak szaleni! Dzieci budzą, starszych ludzi o palpitację przyprawiają. To jednak nic! Raz widziałem gówniarzy co te, no, stójki robią. Znaczy na jednym kole wariują, najczęściej w mieście, wśród innych, bezbronnych postronnych. Ci są najgorsi, za nic mają prawo, za nic mają zdrowie, bezpieczeństwo, tylko szpan się liczy, brawura. Hołota, wstyd rodzinie przynosi.

ocena wpisu: 4.5

ilosć komenatarz: 10

ilosc wyswietlen: 440

06 lipiec 2012 19:48

Mokre majtki czyli rola szmaty w podróży

Niech cholera weźmie cały ten wypad, ten motocykl, to wszystko! Żeby człowiek tak się męczył, tyle kilometrów przeprawiał, na granicach użerał, o kawałek kości do obgryzienia prosił, a na koniec jeszcze zębami szczękał na poboczu. W imię czego to wszystko, żeby kilka fotek strzelić oraz parę historii potomnym opowiedzieć? Zresztą, oni teraz mają tych swoich batmanów czy innych supermenów więc pewnie machną ręką, nie takie rzeczy na neta wrzucają. I jeszcze ten ziąb zasrany. Mówiła matula przez telefon, co z tego, że 30 stopni w dzień, spakuj sweterek bo pupsko odmarznie. Tylko kurde gdzie ten sweterek wcisnąć, jak sakwy wypchane po brzegi, aż szwy trzeszczą. Zachciało Ci się podróżowania na kosiarce to masz za swoje, głąbie. Chryste, zimnooo!

ocena wpisu: 4.5

ilosć komenatarz: 9

ilosc wyswietlen: 1033