03 sierpień 2012 21:19

Selekcja krótkich spódniczek czyli przydymiane szyby i ciemne okulary

Mężczyźni już tak mają, że lubią kryć swoją tożsamość za ciemnymi szkłami. Według utartych kanonów dodają one tajemniczości, powagi, może nawet ciut męskości. Dodatkowo dzięki przeciwsłonecznym okularom czujemy się pewniej. Wiecie, można świdrować swoim spoconym spojrzeniem przechodzącą przed nosem zwierzynę bez narażania się na przykre konsekwencje. Nie dziwi więc fakt, że umiłowanie to nie ominęło również motocyklistów. Praktycznie każdy, w ramach tuningu, już na wstępie zmienia wizjer na lustro albo, w przypadku cięć budżetowych, zakłada matrixy. Nie da się jednak oszukać natury, nie ma lansu za darmo.

ocena wpisu: 5.0

ilosć komenatarz: 5

ilosc wyswietlen: 717

27 lipiec 2012 21:51

Survival na gumie część 1 - jazda w grupie

Motocykliści mają bardzo silnie rozwinięty instynkt stadny. Według naocznych świadków zbierają się liczne i, dawaj!, terroryzować okoliczne drogi. Proceder ten najczęściej można zaobserwować w dużych miastach oraz na trasach przelotowych hojnie obdarzonych w zakręty. Mi również udało się dostrzec takie grupy. Ba, nawet wielokrotnie wtapiałem się w pędzące stado i odczuwałem jego oddech na własnym karku. Niestety, nie był to kojący zapach lawendy i mięty. Raczej woń nocnej libacji, adrenaliny, brawury oraz szczypty strachu. Co tu dużo gadać, śmierdziało mi tam katastrofą.

ocena wpisu: 4.5

ilosć komenatarz: 3

ilosc wyswietlen: 541

20 lipiec 2012 20:37

Blondynka na mieście czyli przygoda życia

Podobno dla kierowcy nie ma piękniejszego uczucia niż dziewiczy rejs ze zdanym prawkiem w kieszeni. Jest to mit mający napędzać rzesze napalonych nastolatków wprost w paszczę ośrodków szkoleniowych. Co gorsza, większość adeptów wierzy, że zdając egzamin najgorszą część mają już za sobą. Nie, wróć. Tak naprawdę są święcie przekonani, że te parę podejść ostatecznie zakończonych wynikiem pozytywnym (chyba jedyny wynik pozytywny, który wciąż daje powody do radości) jest odpowiednikiem chrztu bojowego. Od tego momentu świat staje przed nimi otworem, a na swojej dumnej, wyćwiczonej piersi mogą zacząć wieszać medale. Cóż, rzeczywistość jest zgoła inna.

ocena wpisu: 4.6

ilosć komenatarz: 10

ilosc wyswietlen: 620

13 lipiec 2012 19:26

Oddam nerkę czyli uczynki miłosierne względem motcyklistów

Nienawidzę motocyklistów. Nie, inaczej – dawcy pieprzeni. Linki od rowerów kradną żeby wokół łbów wiązać. Albo między samochody się pchają, samobójcy. Zamiast poczekać jak przystało na normalnego człowieka, to ryją się na chama, drzwi rysują, lusterką obtrącają. Człowiek ledwo od blacharza furę wyprowadził, a już na zderzaku ma motocykl odciśnięty. Nie mówiąc już o tych pacanach, co się tłuką po nocach. Co ja gadam, tłuką, ryczą jak szaleni! Dzieci budzą, starszych ludzi o palpitację przyprawiają. To jednak nic! Raz widziałem gówniarzy co te, no, stójki robią. Znaczy na jednym kole wariują, najczęściej w mieście, wśród innych, bezbronnych postronnych. Ci są najgorsi, za nic mają prawo, za nic mają zdrowie, bezpieczeństwo, tylko szpan się liczy, brawura. Hołota, wstyd rodzinie przynosi.

ocena wpisu: 4.5

ilosć komenatarz: 10

ilosc wyswietlen: 440

06 lipiec 2012 19:48

Mokre majtki czyli rola szmaty w podróży

Niech cholera weźmie cały ten wypad, ten motocykl, to wszystko! Żeby człowiek tak się męczył, tyle kilometrów przeprawiał, na granicach użerał, o kawałek kości do obgryzienia prosił, a na koniec jeszcze zębami szczękał na poboczu. W imię czego to wszystko, żeby kilka fotek strzelić oraz parę historii potomnym opowiedzieć? Zresztą, oni teraz mają tych swoich batmanów czy innych supermenów więc pewnie machną ręką, nie takie rzeczy na neta wrzucają. I jeszcze ten ziąb zasrany. Mówiła matula przez telefon, co z tego, że 30 stopni w dzień, spakuj sweterek bo pupsko odmarznie. Tylko kurde gdzie ten sweterek wcisnąć, jak sakwy wypchane po brzegi, aż szwy trzeszczą. Zachciało Ci się podróżowania na kosiarce to masz za swoje, głąbie. Chryste, zimnooo!

ocena wpisu: 4.5

ilosć komenatarz: 9

ilosc wyswietlen: 1033

30 czerwiec 2012 03:06

Pierwotna ekstaza czyli chrząkający plecak, pingwin Adeli i świstak

Jedziesz pomiędzy okrytymi śnieżnym puchem kilkutysięcznikami. Potężne, dumne, majestatyczne. Każdy z nich śledzi Twoje ruchy, marnego pyłku w obcej krainie. Oznaki nadchodzącego lata w niecodzienny sposób przeplatają się z pozostałą po zimie zmarzliną. Przegrywający zmagania z ciepłem śnieg powołuje do życia mieniące się w słońcu wodospady oraz odkrywa szmaragdowe jeziora. Niżej wielobarwny dywan kwiatów kusi swym pięknem. Gdzieś po lewej słyszysz gwizd spłoszonego świstaka nad którym zawisł złowrogi orli cień. Nie masz jednak czasu, by podziwiać otaczającą Cię scenerię. Przed Tobą niekończąca się nić serpentyn. Mimo gładkiego jak pośladki asfaltu i skrupulatnie zgarniętego żwiru nie wybaczą żadnego błędu. Twój umysł pracuje na najwyższych obrotach, analizując każdy zakręt, każdy ruch napiętego ciała. Wiesz, że najlepsi zostaną nagrodzeni rześkim powietrzem kojącym strudzone oblicza. Przez chwilę wydaje Ci się, że jeden odrobinę silniejszy podmuch i, rozmarzony, obudzisz się we własnym łóżku. To jednak nie sen. To Grossglockner.

ocena wpisu: 4.3

ilosć komenatarz: 3

ilosc wyswietlen: 486

22 czerwiec 2012 20:51

Z ziemi wolskiej do polski czyli wielka ucieczka

Dante Alighieri zniknął w otchłani piekielnej konstrukcji. Za nim ruszyło kilku jego pobratymców, w tym całkiem liczna delegacja witruwiańska. Na nic zdały się nieme protesty i wymowne rozkładanie rąk. Wynalazek został skonstruowany tak, by niezależnie od nominału, bez zająknięcia połykać kolejne monety. Z wąskiej szczeliny wydobywają się wprawiające w konsternacje ciche brzdęknięcia. Jeszcze chwila tej kakofonii i będziemy albo głodować albo pchać. Obserwuję Masa, który nerwowo pozbywa się życiodajnego balastu. Z ostatnim brzdękiem szlaban staje na baczność. Jak na komendę rozkręcamy do oporu gaz niczym szwajcarski żołdak przed papamobile. "Due volte! Pay to times!" krzyczy za nami maszyna. Vergessen, krwiopijco!

ocena wpisu: 4.3

ilosć komenatarz: 6

ilosc wyswietlen: 391

Tagi

Asilah (1), Bogdanka (1), chabówka triumph saytona 675 (1), czupryn (7), czupryna (4), Daytona (6), dewiacja (1), dzień matki (1), Fireblade (1), grosser feldberg (1), honda (1), ignorancja na drodze (1), kaski (1), kat A (1), kawasaki (2), Lowes (1), maroko (2), na gumie (7), odpuszczanie (1), Pasek (1), poradnik (1), prawo jazdy (1), regulacja zawieszenia (1), szyby (1), tor (1), Triumph (8), włochy (1), Wielebski (1), Wypadki (2), zxr 400 (2)